Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Miło że tu jesteś - strona 42

mniej<<  >>więcej

Odbywa się szkolenie. Kapral daje komendę:
- Maski założyć
- Maski zdjąć
- Maski założyć
- Maski zdjąć
- Kowalski, dlaczego nie zdjąłeś maski?
- Zdjąłem, obywatelu kapralu!
- Ale morda...

Przychodzi blondynka do pizzerii i pyta się:
- Czy dostanę pizzę peperonii?
- Tak - odpowiada sprzedawca - a na ile kawałków pokroić? Na czy na ?
Blondynka odpowiada:
- Na , bo raczej nie zjem.

Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do brzegu trzymając się beczki.
- Od dawna pan tu żyje?
- Od lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła filuternie.
- Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?

Spotykają się dwie nieprzepadające ze sobą sąsiadki:
- A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? - pyta jedna z nich. - Chorowała pani w nocy?
- Skąd to pani przyszło do głowy? - odparskuje druga.
- No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
- Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. - Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.

Pijany facet wsiada do taksówki i zaraz zasypia.
- Panie, nie śpij pan. Nie jesteś pan w domu, tylko w samochodzie!
- Trzeba mi było to powiedzieć zanim buty zostawiłem przed drzwiami.

- Dziadku, jestem z ciebie taki dumny - mówi Jasiu. - Nauczyłam się od ciebie tylu mądrych rzeczy.
- Jakich? - pyta dziadek.
- No wiesz, jak kichniesz, to zawsze zasłaniasz usta dłonią.
- Jasiu... - odpowiada dziadek. - jakże inaczej mógłbym złapać szczękę?

Rozmawia dwóch policjantów, jeden mówi do drugiego:
- Zrobimy tak: ja aresztuję twoją teściową, a ty moją.

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, mam taką wstydliwą chorobę, jak pan myśli, to przejdzie ?
- Tak, na żonę.

Icek i Mosze wybrali się do Afryki na safari. Przyczaili się za kępą drzew i czekają na strzał. Nagle zza drzew wypada jakieś wielkie zwierzę. Nie namyślając się Icek i Mosze rzucają broń i dają nogi za pas. Biegnąc Icek pyta:
- Mosze czczy tttto lew, ppppantera aaa mmmmooże ttygrys?
- Icek, a skąd mnie wiedzieć, czy ja kuśnierz?

Grażyna biegła galopem na czele wojska.

- Czemu w Wąchocku, w kościele są takie dziury w posadzce?
- Ksiądz im kazał szukać korzeni wiary.

Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
- Cieszy się, ma wiele żon i ani jednej teściowej.

Słoń i mrówka zakradali się do sadu na jabłka. Niespodziewanie nadchodzi właściciel sadu. Słoń wpada w popłoch, ale mrówka nie tracąc zimnej krwi, woła szeptem:
- Schowaj się za mnie! Mnie nie widac w trawie!

goha');

Przychodzi gruba baba do lekarza
- Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To niemożliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedną po każdym większym posiłku.

To Kowalskiego w nocy dzwoni telefon:
- Przepraszam tu apteka. Nastąpiła wielka pomyłka, zamiast rumianku pańskiej teściowej dostarczono cyjanek!
- A co to za różnica??
- No... ,zł.
- To ja dopłace.

fryzzio');

Do bacy przyjechał turysta nowiutkim BMW. Z obawy przed uszkodzeniem samochodu przez dzieci, pyta bacy:
- Macie baco dzieci?
- nie. niemam. odpowiada baca.
Po jakimś czasie turysta patrzy na samochód, a tam gromadka dzieci demontują samochód. widząc to krzyczy:
-Baco a mówiliście, że nie macie dzieci!
Na co baca odpowiada:
-to nie są dzieci. Ta są sku......

SYLWIAD');

oko za oko , ząb za ząb a dlazcego dupa za pieniądze?

robunio');

Szczyt szybkości:
"Biegać dookoła słupa, żeby z przodu była dupa."

Mateusz');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
gry * p * romanse * sklepy internetowe * pozycjonowanie stron * mks vir program * bezpieczeństwo kompa * tani hosting * studio tańca organizuje: festiwal taneczny kalejdoskop, hh groove * Transport i przeprowadzki Warszawa , Piaseczno * gry online * gry online * Pozycjonowanie stron www * gry * zobacz restauracje Kraków wszystkie w jednym miejscu